Ewangelię biorą serio. W przyjaźni z bezdomnymi znajdują przyjaźń z Bogiem. Reportaż o Wspólnocie Sant’ Egidio w Warszawie „Światło, które nie gaśnie”, Marta Rebzda

Czwartek, tuż przed 21, centrum Warszawy. Niedaleko wejścia do metra stoi długa kolejka. Zaczyna się znikąd, przy murku. Cel niewyraźny, ale początek kolejki tak. To tutaj o 21 przyjdą wolontariusze ze Wspólnoty Sant’ Egidio. W zimie przyniosą gar gorącej zupy. W lecie przyjdą z kanapkami, herbatą, słodyczami.

Wspólnota Sant’ Egidio w Warszawie powstała 8 lat temu, ale cały ruch narodził się w Rzymie w 1968 r. Dwudziestoletni wtedy Andrei Riccardi wraz z grupą innych młodych ludzi chcą wcielić Ewangelię w życie i wychodzą na przedmieścia Rzymu, gdzie w slumsach żyją imigranci z południa. Wolontariusze zakładają szkołę dla dzieci „Scuola Popolare” – i zawiązują przyjaźnie. Obecnie Sant’ Egidio działa w 70 krajach na czterech kontynentach. Wszędzie zgodnie z zasadą „pregiera, poveri e pace”: modlitwa, ubodzy i pokój.

Wspólnota w Warszawie spotyka się przy kościele Wszystkich Świętych na pl. Grzybowskim. Co czwartek przygotowują kanapki i gorącą herbatę, ktoś gotuje zupę. Potrzebnych jest 50 litrów. Potem wspólna modlitwa i przejazd na Metro Centrum, na spotkanie z ubogimi przyjaciółmi.

Członkowie wspólnoty nie boją się słowa przyjaźń, ale też go nie nadużywają. Nazywają rzeczy po imieniu, bo jak określić relację opartą na zaufaniu, gdzie dwoje ludzi wzajemnie dzieli się troskami i radościami, opowiada o słabościach, pomaga je podźwignąć? Tak więc są przyjaciółmi: ktoś cieszy się szczególnie na spotkanie z panią Janeczką, ktoś inny musi się wygadać panu Janowi.

Dlaczego to robią? Mówią, że przyjaźń z ubogimi pozwala odnaleźć w życiu najważniejsze wartości, przesunąć równowagę w życiu w stronę więzi z drugim człowiekiem, trochę bardziej dojrzeć. Zachować swoje człowieczeństwo: bo ubodzy często mają go aż w nadmiarze, ale też: odnaleźć Boga. „To modlitwa prowadzi nas na ulice”, mówi Magda i podkreśla, że nie są grupą wolontariuszy: są wspólnotą. „Wspólnota jest miejscem, w którym można razem rosnąć. Jeśli chcę brać na serio to, w co wierzę, to myślę, że często nie wystarczy tylko indywidualne podejście (…) Wspólnota jest miejscem, które motywuje mnie do tego, żeby się zmieniać, żeby iść dalej, (…) jest drogą, którą idziemy wspólnie i na której nawzajem sobie pomagamy. To jest siła wspólnoty, kiedy wychodzimy razem na ulice, kiedy stajemy razem wobec czyichś problemów, nawet największych, okazuje się, że można je pokonać, rozwiązać, znaleźć wyjście, że wspólnymi siłami można je unieść. Nikt z nas w pojedynkę nie miałby tyle siły.”

Wspólnota Sant’ Egidio w Warszawie organizuje także Szafę Przyjaciół, gdzie można oddawać używane ubrania i gdzie ubodzy mogą przyjść i wybrać sobie potrzebny zestaw. Podczas Wigilii czy Świąt z Ubogimi około 500 osób zasiada przy wigilijno-świątecznym stole, na specjalnie dla nich przygotowanych miejscach z wizytówkami. Pani Janeczka czeka na zaproszenie już od jesieni.

Cały reportaż „Światło, które nie gaśnie” znajdziecie na stronie Polskiego Radia.

Więcej o Wspólnocie: na stronie www oraz na Facebooku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: